Szkoła
Dwudniowa wycieczka klasy VI w Bieszczady

Dwudniowa wycieczka klasy VI w Bieszczady

W dniach 18, 19 maj 2023 r. .klasa szósta wybrała się na dwudniowa wycieczkę w Bieszczady. W programie wycieczki znalazło się również Muzeum Przemysłu Naftowego im. Ignacego Łukasiewicza w Bóbrce. Skansen w Bóbrce jest obiektem unikalnym w skali światowej,. Niewątpliwą atrakcją od niedawna są ruchome hologramy: aptekarza, pierwszych pracowników kopalni i samego Ignacego Łukasiewicza robiące duże wrażenie na zwiedzających. Na zewnątrz można było obejrzeć urządzenia wiertnicze zarówno

te pierwotne jak i bardziej współczesne. . Muzeum znajduje się na terenie najstarszej na świecie nadal działającej kopalni ropy naftowej. Jej założycielami byli Ignacy Łukasiewicz, Tytus Trzecieski i Karol Klobassa- Zrencki. W otoczeniu przepięknego lasu bobrzeckiego znajdują się XIX wieczne kopanki, w których można

było zobaczyć naturalną ropę naftową oraz unikatowe urządzenia związane z przemysłem naftowym, rafineryjnym i gazowniczym. Niepowtarzalną atrakcją dla dzieci okazał się budynek administracyjny kopalni tzw. Dom Łukasiewicza z 1865 roku, w którym zaznajomiono się z dawną apteką i ekspozycją multimedialną o historii odkrycia nafty. Uczniowie dowiedzieli się do czego potrzebna jest ropa naftowa i jak jest wykorzystywana w przemyśle. Kolejnym punktem programu wycieczki była pustelnia św. Jana z Dukli Która znajduje się na wzgórzu Zaśpit. Uczestnicy wycieczki zapoznali się z życiorysem świętego, oraz historycznymi wydarzeniami związanymi z tą postacią . W dalszej drodze do Wetliny w Smereku udali się na obiadokolację Na kwatery dotarli o godzinie 19.00 o godzinie 20.30 wszyscy spotkali się na wspólnym śpiewaniu i zabawach, które trwały do godziny 21.40.

Na kolejny dzień pobytu w górach zaplanowane było wejście na Połoninę Wetlińską – jedną z najchętniej odwiedzanych połonin w Bieszczadach Zachodnich. Wspinaczkę utrudniały błotniste szlaki, początek drogi nie zapowiadał się ciekawie, jednak z upływem czasu słoneczko wyjrzało zza chmur, mgły jeszcze spowijały

niektóre szczyty górskie, ale ok. 12.00 nasi turyści dotarli do Chatki Puchatki najwyżej położone bieszczadzkie schronisko. Zatrzymali się na chwilę na szczycie, aby móc odpocząć, zjeść i podziwiać piękne widoki. Następnie udali się w drogę powrotną. Opiekun wycieczki wybrał dłuższą trasę powrotną gdyż niebo się wypogodziło i żal byłoby nie zobaczyć tej przepięknej panoramy Bieszczad. Wędrówka dla niektórych nie była łatwa trwała 6,5 godziny, szczytami po kamienistych szlakach, wraz ze śladami wilków i niedźwiedzia, który przemieszczał się w naszym kierunku. Opuszczając wysoką partię gór wędrującym towarzyszyła ulewa i grzmoty, Przemoczeni, ale szczęśliwi wrócili do Wetliny po bagaże. Droga powrotna do Łękawicy nie dłużyła się , gdyż radość była ogromna, a śpiewów nie brakowało. Wszyscy byli zadowoleni.

Wrócili koło północy do Łękawicy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content